Żółte plamy na kremowym dywanie najczęściej nie są brudem powierzchniowym. To utlenione tłuszcze (jedzenie, kosmetyki, skóra), rozpuszczalne zabrudzenia wyciągnięte z podłoża przy suszeniu („wicking") albo pozostałości po domowym praniu, w którym detergent nie został wypłukany.
Dlatego szorowanie plamy na sucho zwykle ją pogłębia, a odplamiacze z drogerii często zostawiają jaśniejszą obwódkę. W praktyce potrzebne są trzy rzeczy: dobór środka do rodzaju zabrudzenia i włókna, pranie na wskroś całej powierzchni (nie tylko plamy) oraz szybkie, kontrolowane suszenie — żeby brud nie wędrował z powrotem na wierzch runa.
W naszej pralni jasne dywany traktujemy jako najbardziej wymagające: pierzemy je w niższej temperaturze, z płukaniem do czystej wody, i suszymy w pionie, aby uniknąć zacieków. Efekt widać w sekcji Realizacje — te same dywany, ten sam kadr, przed i po.
